-
Środa, 18 sierpnia 2010
-
Jestem bardzo grzeczny. Tak tu sobie leze. I wcale nie gryzlem przed chwila Twojego buta ;)
-
-
Czwartek, 29 lipca 2010
-
pierzemy i pierzemy. chyba nie pójdziemy dziś spać, tylko będziemy prać :) o.
-
-
Piątek, 23 lipca 2010
-
nanananana :) kolejna rzecz na liście już prawie załatwionych ;)
-
-
Piątek, 16 lipca 2010
-
oczywiście, że w piątek po 15 w pracy robi się jakaś masakra. oczywiście, że wkurw i zgrzytanie zębami. ja chcę do domu!
-
-
Poniedziałek, 28 czerwca 2010
-
Niedziela, 20 czerwca 2010
-
baaaardzo sympatyczny weekend to był. goście goście dużo śmiechu. a teraz dziewczynka idzie spać, bo jutro trzeba znów wrócić do szarej rzeczywistości :)
-
-
Piątek, 18 czerwca 2010
-
i tak oto o godz. 15 w piątek zostałam w biurze całkiem sama. po prostu super :>
-
-
Czwartek, 17 czerwca 2010
-
uświadomiłam sobie, że w soboty o 13 to ja czasami jeszcze śpię. no nie wiem. Jakoś chyba jeszcze nie do końca to przetworzyłam ;)
-
odkąd nie działa mi blipfox czuję się odrobinę odcięta od świata. ale za to wczoraj załatwiliśmy ważną rzecz. oraz nie mam czasu na sen. i fajny weekend idzie
-
-
Piątek, 11 czerwca 2010
-
czy te drzewa na tory musiały się przewracać akurat właśnie dziś? wrrrrr :(
-
Pierwszy raz w zyciu chyba zmoklam tak, ze nie mam na sobia ani jednej suchej nitki :/ A w tramkach w czachy chlup chlup woda :(
-
#gdansk [^macio] a. czyli jednak nie zdążę dojechać do domu i zamknąć okien :/
-
anai home alone. mega bajzel, kreatywny szał i zaległości w sprzątaniu. nadrobię rano, co nie? zdążę przecież, na pewno zdążę ;))))
-
-
Wtorek, 8 czerwca 2010
-
Od godziny nie ma pradu. Zaczynam umierac z nudow ;)
-
-
Poniedziałek, 7 czerwca 2010
-
[^fallenangel] ja też. o dziwo ;) zobaczymy czy rano przed lustrem też będzie mi do śmiechu ;)
-
nie łaskocz facet swego, bo możesz przypadkiem dostać z bańki w łuk brwiowy i spędzić resztę wieczoru z twarzową paczką mrożonego szpinaku na głowie ;)
-
-
Niedziela, 6 czerwca 2010
-
Piątek, 4 czerwca 2010
-
Środa, 2 czerwca 2010
-
4 dni wolnego - i tej myśli będę się trzymać jeszcze przez niecałą godzinę. wytrzymam wytrzymam wytrzymam ;)
-
-
Wtorek, 1 czerwca 2010
-
[^anai] "Komunikat, który państwo słyszeli był fałszywy. nastąpiła awaria systemu". Ciekawe skąd mamy wiedzieć, że teraz jest prawdziwy ;)))
-
[^anai] jakbym nie zdążyła się instrukcji doczekać, to wiecie - herbaciane róże ;) Efekt jest taki, że wszyscy się śmieją zamiast pakować ;)
-
głos z sufitu mówi, że w budynku wykryto pożar i zarządzono ewakuacje budynku. oraz "proszę pozostać na swoich miejscach i czekać na dalsze instrukcje". hmmm
-
-
Poniedziałek, 31 maja 2010
-
ktoś ciągle do mnie dzwoni na kom i się rozłącza, kiedy odbieram. oddzwoniłam, a tam jakieś dziecko mówi ciągle "halo? mamo?" bez względu na to, co mówię. hmmm
-
-
Sobota, 29 maja 2010
-
These are the lessons we know, learned from a TV show. Lost will stay with us wherever we go.
-
-
Piątek, 28 maja 2010
-
dziwne to uczucie, kiedy pracując na 9-tym piętrze słyszysz nagle, że ktoś się dobija do okna. od zewnątrz oczywiście :/
-
-
Sobota, 22 maja 2010
-
prosto z Persji książe Dukan i księżniczka anai powrócili do swego spokojnego domostwa. przygotowali pyszny posiłek i postanowili udać się na spoczynek
-
straciłam synchronizację z pełnią, ale - dukanowa owsianka, muffinki się studzą, ciuchów wypranych jest więcej niż tych do prania, fajki palę i wino rozlewam. o
-
-
Czwartek, 20 maja 2010
-
jestem chodzącą katastrofą :( potłuczone kubki, niedoszłe wybuchy gazu, poparzenia, dziury od papierów w ulubionych ciuchach. i nie - to nie pms. masakra!
-
-
Niedziela, 16 maja 2010
- baaaaardzo mądre spostrzeżenia. a teraz może wstanę z łóżka i pozmywam gary, co by życiowego błędu nie popełnić...
-
[^anai] nie ma to jak zafundować sobie taką atrakcję na niedzielny poranek. w drugiej minucie odcinka zaczęłam ryczeć i już nie przestałam :/
- ze łzami w oczach postanowiliśmy jeszcze dobrze przemyśleć kwestię ślubu ;) bo trzeba się wystroić i to jest żałosne!
-
oraz właśnie przeczytałam: [^moo] i mnie tknęło, że też zapomniałam i w dodatku nie skojarzyłam, że finał. To może jeszcze pośpię, a potem...
-
au au moja głowa. matko boska. imprezy firmowe i drinki z plastikowych kubeczków to zuoooo. a teraz gaszę ból colą pitą z kieliszka do szampana.
-
-
Piątek, 14 maja 2010
-
już już chciałam zapytać czemu mi tak gwiżdże, wyje i trąbi za oknem. ale już wiem. czy w ramach protestu mogę iść do domu? bo głowa mi już pęka :>
-
powinnam więcej sypiać. jakoś mi się od rana wydawało, że jest już połowa czerwca :/ hmmm
-
wczoraj szał twórczy. dziś dla odmiany sprzątanie, pucowanie, szorowanie. teraz mogę w spokoju zapalić. z zieloną glinką na twarzy ;) a rano będę nieprzytomna
-
-
Wtorek, 11 maja 2010
-
Normalni ludzie śpią. Nienormalni zaś obrabiają zdjęcia, tworzą albumy, myją podłogę i szorują wannę o drugiej w nocy. Sąsiedzi mnie pewnie nienawidzą ;)
-
-
Poniedziałek, 10 maja 2010
-
a dziś mi się nie chce, jestem jęczybuła, świat mnie boli i drażni. a oni wszyscy coś chcą. a ja nie jem, nie palę i nie nadaję się do cyrku ;) o!
-
lenistwo, sesja w parku, reinstalacja komputera, bałagan-nie-do-ogarnięcia, obiad u mamy, ironman2, wrzody, termofor i płacz do zaśnięcia. taki miałam weekend.
-
[^kali187] wczoraj w kinie się zachwyciłam tym właśnie dokładnie kadrem :)
-
-
Czwartek, 6 maja 2010
-
to już pewne - mam podglądacza. Na oko ma z 70-lat i skutecznie mnie dziś zniechęcił do ubierania się w sypialni przy podniesionych roletach. fuuuuuj :/
-
-
Czwartek, 29 kwietnia 2010
-
a że nie jestem do końca normalna to już oficjalne. Kupiłam sobie "bejeweled" na ps3 ;) jak skończę szał sprzątania, to sobie zagram. o.
-
#ppp żółte rękawice, legginsy, koszulka "ireland drinking team" i dużo chemii. szoruję, pucuję, zmywam itp. dopiero się rozkręcam. trochę się siebie boję ;)
-
czekam na ^patrysha'e ;)
-


